Poznań - Klinika Przemienienia Pańskiego - Nasi wolontariusze

WITAJ !!!

TO MY WOLONTARIUSZE

FUNDACJI DOBRZE ŻE JESTEŚ

DZIAŁĄJĄCY NA ODDZIALE HEMATOLOGII

KLINIKI PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO

W TYM MIEJSCU CHCEMY SIĘ PRZEDSTAWIĆ

 

Monika Kłoczko

Pochodzę z Suwałk, studiuję matematykę (V rok). Kocham jeziora, lasy i góry. Cenię ludzi z poczuciem humoru. "Daj siebie innym", "Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od was nie wymagali", do mnie te zdania trafiają i przekonują, stąd wolontariat. Dlaczego szpital? Lubię, kiedy ludziom na mój widok zapalają się iskierki radości w  oczach.     

        

      Agnieszka Kosmala    

              Jestem Agnieszka, lecz najczęściej mówią do mnie Ag, Agnes, Starościnka:) Jestem z reguły gadatliwa i uśmiechnięta (czego nie widać pod maseczką), ale po moich oczach można to poznać:). Uwielbiam śpiew i grę na instrumentach, muzyka jest ze mną wszędzie mam nadzieję, że na oddziale również będzie mi towarzyszyć. Studiuję sobie na Wydziale Biologii UAM biotechnologię - czy jest ona tym, co chcę w życiu robić? - to się okaże... jak na ten moment odnajduję się w świecie molekularnych, genetycznych zawirowań.  Dlaczego jestem wolontariuszką... bo mam wolny czas, który chcę spożytkować jak najlepiej. Lubię poznawać nowych ludzi i przekazywać im pozytywną energię, każdy człowiek ma prawo do traktowania go po ludzku i z sercem dlatego i ja chcę to serce okazać chorym na oddziale:) aaa i swój dyżur mam w czwartki rano, ale to jeszcze po sesji może się pozmieniać... 

 

 

Maria Izdebska

 

Nazywam się Maria Izdebska, jestem z Bydgoszczy, w tym roku zaczęłam studia w Poznaniu na Akademii Muzycznej. Gram na klawesynie i uwielbiam ten rzeadki instrument. Muzyka jest częścią mnie, ale oczywiście chętnie przeznaczam czas na inne sprawy. Lubię uczyć się języków obcych i czytać, wielkim problemem dla mnie jest to, że czasami trzeba spać i jeść:)

 Dlaczego wolontariat? Mam możliwości, siły i czas i nie chcę tego zmarnować. Po prostu.

 

 

 

 

Agnieszka Strychalska

 

Pochodzę z przepięknej gminy Wągrowiec :) w tym roku rozpoczęłam studia
doktoranckie w Katedrze Łąkarstwa UP. Uwielbiam spacerować po łąkach i
lasach...na nizinach jaki i w górach. Oprócz tych niesamowitych cudów
natury fascynuje mnie również poznawanie ludzi...lubię oglądać
uśmiechnięte buzie innych...stąd wolontariat, który czyni moje serduszko
weselszym :)

 

 

 

 

 

Martyna Tomczyk

 

«  Cierpienie jest surowym, ale uczonym mistrzem dla tego,

kto umie przyjąć od niego niezawodne lekcje »

Michel Quoist

                                                                                                                              

Nieszczęścia zdarzają się niestety wszędzie. Zazwyczaj szukamy wtedy przyczyny, obwiniamy siebie i innych, rozpaczamy, pogrążamy się w depresji i wyobrażamy sobie jak odmienne byłoby nasze życie bez cierpienia, bez choroby. Często też w czasie choroby grono naszych ,,przyjaciół’’ radykalnie się zmniejsza, a niezrozumienie otoczenia staje się coraz dotkliwsze, co z pewnością nie wpływa korzystnie na nasz stan zdrowia. Szukamy usilnie bratniej duszy, a często znajdujemy tylko rozczarowanie. A chyba nie ma nic gorszego niż choroba i samotność… Ów przemyślenia skłoniły mnie właśnie wstąpienia do wolontariatu.  

     Ponadto jestem studentką romanistyki na UAM w Poznaniu i jak na typowego filologa przystało moje bezpośrednie zainteresowania skupiają się wokół anestezjologii, a w szczególności medycyny bólu (sic!). Uwielbiam także podziwiać piękne krajobrazy, wygrzewać się na słoneczku i poznawać nowych, ciekawych i wartościowych ludzi.

 

 

 

 

Ewa Banasiak

 

Mam na imię Ewa i jestem z Kalisza. Studiuję kognitywistykę na UAMie.
Podobno po tym jestem rozpoznawana na oddziale:  nie pamiętam imienia
tej pani, ale studiuje coś dziwnego na ko.. . Jestem uzależniona od
muzyki, lubię przeczytać dobrą książkę. Lubię także konwalie, motyle,
dzieci, kakao, deszcz, śnieg i słońce. Dlaczego wolontariat? Odpowiadam:
A dlaczego nie?:)

 

 

 


 

 Darek Raciążek

 

Mam na imię Darek. Pochodzę z malowniczej wioski z pod Ciechocinka (miasta kuracjuszy i dancingów) zwanej Raciążkiem. Studiuję psychologię na 3 roku. W życiu staram się osiągnąć równowagę miedzy czasem przeznaczonym na naukę, rozrywkę, pracę i wolontariat, a wolne chwile wypełniam czytaniem 19-wiecznych powieści i uprawianiem sportu. Efekt jest taki że zdarza mi się cały tydzień przepracować albo uczyć się czy też bawić się :)... W wakacje lubię popływać kajakiem jak również jeździć stopem. W fundacji "Dobrze, że jesteś" uczę się być wrażliwym na potrzeby drugiego człowieka i czuję że mogę być bezinteresownie przydatnym, co daje mi dużą satysfakcję.